Kilka dni temu na moim kanale YouTube pojawiła się liczba, która wciąż brzmi dla mnie trochę nierealnie. 200 000 subskrybentów! 💖
Dwieście tysięcy osób, które kliknęły „subskrybuj”, zostały, wracają, ćwiczą, piszą i wspierają.
Jestem dumna. Z pracy, którą wykonałam przez te wszystkie lata. Z konsekwencji. Z tego, że nie odpuściłam, nawet kiedy było trudno. To mój sukces, ale też Twój. Bo bez Twoich wyświetleń, komentarzy i obecności ten kanał by nie istniał 🥹
Od pierwszych treningów do 200K
Zdjęcia z okazji tego momentu zrobiłyśmy w Aquaparku w Kaliszu, na sali fitness. W miejscu, gdzie nagrywałam swoje pierwsze treningi na YouTube.
Nie było wtedy planu na 200 tysięcy subskrybentów. Nie było wielkiej strategii. Była kamera, trochę odwagi i ogromna chęć stworzenia czegoś swojego.



Z perspektywy czasu widzę, jak bardzo zmieniła się jakość nagrań, jak bardzo ja się zmieniłam. Ale jedno pozostało takie samo: chcę, żeby trening w domu był dostępny, prosty i realny do zrobienia w codziennym życiu.
Kanał fitness dla kobiet, które chcą czuć się silne
Mój kanał na YouTube to przede wszystkim treningi wzmacniające i siłowe dla kobiet. Takie, które budują nie tylko sylwetkę, ale też siłę i pewność siebie.
Wiem, że dla wielu z Was te filmy były pierwszym krokiem. Krótkim treningiem po pracy. Powrotem do aktywności po przerwie. Decyzją, że chcesz zrobić coś dla siebie.
200 000 subskrybentów to liczba. Ale za nią stoją konkretne historie i emocje. I to one są dla mnie najważniejsze! 💪
To dopiero początek
Ten wynik nie wydarzył się w jeden dzień. To lata regularności, publikowania i rozwijania kanału krok po kroku. Bez fajerwerków. Za to z konsekwencją.
Dziękuję, że jesteś. Niezależnie od tego, czy ćwiczysz ze mną od pierwszych nagrań, czy dołączyłaś niedawno.
Kanał Agata Zając YouTube będzie dalej rósł. Będzie więcej treningów, więcej jakości i jeszcze więcej realnego wsparcia.
200 000 razy dziękuję ✨